Smart Home bez rewolucji – stary pilot, nowe możliwości

Na jednej z posesji, przy której mieliśmy okazję pracować, klient korzystał już z prostego, ale wygodnego rozwiązania – oświetlenie podwórka było sterowane za pomocą pilota radiowego. System działał bez zarzutu, dlatego właścicielowi zależało na tym, aby zachować możliwość korzystania z dotychczasowego pilota. Jednocześnie pojawiła się potrzeba rozszerzenia funkcjonalności instalacji o zdalne sterowanie z poziomu telefonu.

Naszym zadaniem było więc zaprojektowanie takiego rozwiązania, które pozwoli połączyć istniejący system radiowy z nowoczesnym sterowaniem Wi-Fi, bez konieczności wymiany całej instalacji. W realizacji wykorzystaliśmy moduły Shelly czwartej generacji, które odpowiadają za właściwe sterowanie oświetleniem i umożliwiają łatwą integrację klasycznej instalacji elektrycznej z funkcjami smart home.

W praktyce rozwiązanie działa w następujący sposób: odbiornik radiowy, który wcześniej bezpośrednio sterował lampami, został wykorzystany jako źródło sygnału sterującego dla modułu Shelly. Sygnał z modułu RF podłączony został do wejścia sterującego w Shelly – dokładnie tego samego, do którego standardowo podłącza się klasyczny włącznik światła. Dzięki temu naciśnięcie przycisku na pilocie działa tak samo jak naciśnięcie włącznika – moduł Shelly otrzymuje impuls i załącza oświetlenie. Faktyczne sterowanie obwodem realizuje już sam sterownik Wi-Fi.

Takie rozwiązanie pozwoliło zachować w pełni działające sterowanie radiowe, a jednocześnie dodać możliwość kontroli oświetlenia z poziomu aplikacji w telefonie.

Podczas tej samej realizacji klient zdecydował się również na rozszerzenie funkcjonalności swojej bramy wjazdowej oraz bramy garażowej. Oba napędy zostały wyposażone w moduły Shelly, dzięki czemu możliwe jest ich sterowanie z poziomu smartfona. W praktyce oznacza to, że właściciel może teraz na przykład zdalnie otworzyć bramę kurierowi, gdy nie ma go w domu, lub skorzystać z telefonu w sytuacji, gdy zapomni pilota lub kluczy.

Istotnym elementem tej realizacji było również podejście do przyszłej rozbudowy systemu. Klient wspominał, że w przyszłości rozważa wdrożenie systemu Home Assistant, jednak na obecnym etapie nie chciał inwestować w centralę smart home ani przenosić całej infrastruktury do nowego systemu. W takiej sytuacji zaproponowaliśmy wykorzystanie ekosystemu Shelly, który pozwala korzystać z wygodnej chmury producenta i aplikacji mobilnej, a jednocześnie pozostawia otwartą drogę do integracji z Home Assistant w przyszłości. Jeśli klient zdecyduje się na taki krok, przeniesienie urządzeń do lokalnego systemu będzie szybkie i bezproblemowe.

Dodatkowym atutem wykorzystanych modułów jest fakt, że są to urządzenia Shelly generacji 4, które w przyszłości mogą zostać przełączone w tryb Zigbee. Oznacza to, że jeśli właściciel domu zdecyduje się kiedyś na budowę sieci Zigbee, już teraz posiada w instalacji urządzenia, które mogą pełnić rolę routerów Zigbee, wzmacniając zasięg i stabilność sieci mesh.

Tego typu modernizacje pokazują, że wdrażanie smart home nie musi oznaczać całkowitej przebudowy istniejącej instalacji. Często wystarczy odpowiednio zaprojektować integrację nowych technologii z tym, co już działa w domu – dzięki czemu użytkownik zyskuje nowe możliwości, nie rezygnując z rozwiązań, do których jest przyzwyczajony.